Kot i magia ,,W Krainie Kota” – Dorota Terakowska

Książka ,,W Krainie Kota” Doroty Terakowskiej przyciąga wzrok intrygującym tytułem. Fantastyczna książka, która zabiera dorosłych w świat dzieci.
Recenzje

Kot i magia ,,W Krainie Kota” – Dorota Terakowska

Książka ,,W Krainie Kota” Doroty Terakowskiej przyciąga wzrok intrygującym tytułem. Fantastyczna książka, która zabiera dorosłych w świat dzieci.

Ewa, młoda pisarka, ma niebawem urodzić dziecko. Pewnej nocy pod wpływem tajemniczego impulsu zjada korzeń nieznanej rośliny. Kiedy przychodzi na świat rudowłosy Jonyk, przez moment nic nie zapowiada żadnych dziwnych wydarzeń… Do chwili, gdy 30-dniowe niemowlę zwraca się do matki całym zdaniem, a w domu pojawia się kot, nazwany przez rodzinę Kotykiem. Czy pomysł na książkę ,,W krainie kota” robi wrażenie?

,,W krainie kota” oczami Doroty Terakowskiej

Książka, która swym opisem zaciekawiła mnie jak żadna inna. Może dlatego, że jest on bardzo tajemniczy i nie wyjaśnia całej istoty sprawy. Przez to też zachęca do jej kupna. Książka ,,W krainie kota”, opowiada o zwykłej parze, której pojawia się dziecko. Jest niezwykłe od pierwszego dnia narodzin. Jasne gęste włosy i oczy, które każde jest innego koloru. Mąż (lekarz) uspokaja żonę ,mówiąc, że u dzieci tak się zdarza i z wiekiem powinien mieć tylko jeden kolor oczu. Jest to bardzo niesamowita informacja, która też nadaje książce magii i tajemniczości. To, w jaki sposób Doroty Terakowska stworzyła historie, bohaterów powala na kolana. Terakowska wyśniła swoją książkę.

,, I właśnie to nadaje sens życiu: wiara i szukanie.’’
– Dorota Terakowska

Z biegiem wydarzeń bezdomny kot, którego przygarnia rodzina okazuje się pochodzić z magicznej krainy, do której we śnie zabiera główną bohaterkę wraz z dzieckiem. Podróżują do czterech królestw, które każde z nich jest całkowicie odmienne, a władcy całkowicie różni od siebie. Jedni są zachłanni inni bardzo gościnni. Starają się uzyskać informacje na temat niewyjaśnionego zniknięcia księcia jednego z mocarstw. Książka ,, W Krainie Kota” jest bardzo młodzieżowa niekiedy prawie jak dla dzieci, ale w tym jej urok. Bardzo magiczna, subtelna. Nie ma krwawych wojen, erotyzmu i nienawiści, która przyczynia się do wielu krzywd, przez co też nabiera goryczy. Tu od pierwszej do ostatniej strony jest jak lekki podmuch wiatru.

Książkę bardzo szybko się czyta, ale przy tym przyjemnie. Bohaterka jest nieco … Nieogarnięta? Przez ten fakt, że przez długi czas nie odkryła, że w śnie przenosi się do magicznej krainy. Jest to jednak mały defekt, który nie wpływa na książkę.

Czy przeczytałabym powtórnie ,,W krainie kota”?

Książka ,,W Krainie Kota” nie jest na temat powstrzymywania wojen i rozlewu krwi czy o pięknie przyjaźni. Nie ma żadnego przekazu, jest po prostu fantastyczną opowieścią na spędzenie miło wieczoru. Jedynie na siłę można dopatrzyć się, że może mówić o tym, by nie pędzić przez życie za czymś, czego i tak nie uda nam się złapać. Szanować to, co mamy i temu się poświęcać. Dorota Terakowska wykonała świetną pracę, bo książka jest tak magiczna i fantastyczna, że czyta się ją z wielką przyjemnością i do niej wraca.

Tagi:
Miłośniczka fotografii makro i blogerka uzależniona od książek. 📸 Canon 800D ● Zdjęcia ślubne ● Sesje fotograficzne

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
W górę